Drodzy mieszkańcy i sympatycy Domaczewa
Jestem pełen podziwu dla pracy administratora strony internetowej i jego współpracowników z Waszej pięknej miejscowości Domaczewo.
Jako potomek Olędrów, którego rodzina zamieszkiwała przez
kilka wieków w koloniach Nejdorf i Nejbrow (Mościce Dolne i Górne), od dawna
interesowałem się zarówno historią tych Kolonii, jak i miejscowości wchodzących
w skład tak zwanego "Państwa Sławatyckiego" za czasów, kiedy były własnością
książąt Radziwiłłów.
Z historią tych ziem wiązało się również praktykowanie dwóch religii i kilku
wyznań chrześcijańskich. Na tym terenie od dawna mieszkali przecież Żydzi, czyli
wyznawcy judaizmu, jak i chrześcijanie, a wśród nich wyznawcy prawosławni,
uniccy, ewangeliccy i katoliccy. Choć zdarzały się czasami jakieś drobne
konflikty, jak to w sąsiedztwie bywa, to ogólnie można powiedzieć, że tereny te
były wzorem tolerancji religijnej.
Ten ład, który przez wieki budowała wspólnie żyjąca nad
Bugiem społeczność, został zburzony dopiero wskutek rodzącego się w Europie w XX
wieku totalitaryzmu i skrajnych ruchów narodowych. W efekcie ucierpiała na tym
prosta ludność wszystkich wyznań religijnych zamieszkujących nadbużańska ziemię.
Najbardziej poszkodowaną była społeczność żydowska, której przedstawiciele ginęli rozstrzeliwani w pobliżu miejscowości, w których mieszkali, lub obozach pracy i zagłady. Ludność ewangelicką okupant niemiecki wywiózł na zachodnie ziemie Polski a potem do Niemiec, a okupant radziecki, który wspólnie z niemieckim uderzył na Polskę w 1939 roku - do obozów śmierci lub na Syberię. Inteligencja wszystkich wyznań: nauczyciele, urzędnicy państwowi, księża katoliccy i bogatsi chłopi byli wywożenie częściowo na Syberię lub ginęli rozstrzeliwani w stalinowskich obozach śmierci.
Mieszkańcy katoliccy z Mościc Dolnych i Górnych mieszkający w czasie wojny na prawym brzegu Bugu zamieszkiwali w Domaczewie - Kaciach (obecnie ul. Zawidowa) przez całą wojnę, gdzie przenieśli swoje domy z nadbużańskiej doliny. Ich przesiedlenie na ziemie polskie w powojennych granicach w 1945 roku spowodowała jedynie zmiana tychże granic.
Kościół katolicki w Domaczewie istnieje od około 1881 roku. To nie kino zmieniono w kościół po 1990 roku, lecz kościół zamieniono w kino po nastaniu na Białorusi władzy radzieckiej w czasie wojny i po wojnie.
Pragnąc kontynuować opis wydarzeń historycznych, w najbliższym czasie poświęcę na to swój czasu i wiedzę, aby przybliżyć również jako wyznawca katolicyzmu rolę katolików w dziejach Domaczewa i okolicy, podobnie jak braci prawosławnych, ewangelików i unitów, żyjących tu w zgodzie przez kilka wieków.
Tę ziemię uświetniają nadal kościoły i cerkwie w Domaczewie, Sławatyczach, Hannie, oraz wspaniały prawosławny zespół klasztorny w Jabłecznej. Istnieje też współcześnie niewielka społeczność ewangelicka w Gminie Hanna, jednakże nie ma swojej świątyni, która istniała do 1941 roku w Mościcach Dolnych (Nejdorf). Obecnie spotkania modlitewne tej grupy odbywają się domach prywatnych. Obecność na tych ziemiach naszych starszych braci w wierze Żydów, znaczą już tylko mocno zaniedbane cmentarze.
Podobnie jak inni publicyści i synowie tej ziemi, liczę na
zaangażowanie współczesnej społeczności kilku narodów, tej lokalnej i tych
żyjących gdzieś w oddali, w dzieło ochrony miejsc spoczynku doczesnych szczątków
jej przodków, bo nic jak zadbane groby na cmentarzach nie zaświadczy bardziej o
historii i tradycji tej umiłowanej nadbużańskiej Ziemi.
Antoni Chorąży, Mościce Dolne, Polska
moscice-oledry@wp.pl
W razie wykorzystania materiałów tej strony internetowej, obowiązkowo ma być zsyłka do niej
Opracowanie oraz dyzajn strony internetowej: © Prokopiuk I. (2006-2010)